Prawie 300 podpisów na listach poparcia Młodzieży Wszechpolskiej w wyborach samorządowych w 2014 roku zostało sfałszowanych – tak wynika z ustaleń prokuratury. Organizacją kierował wtedy Adam Andruszkiewicz, który niedawno został wiceministrem cyfryzacji. Reporterzy „Superwizjera” dotarli do świadków i dokumentów prokuratury, które obciążają wiceministra. Mimo to Andruszkiewicz nigdy nie został nawet przesłuchany, a to i inne śledztwa dotyczące narodowców – stanęły w miejscu.
Źródło: „Musieli fałszować te listy, bo inaczej nie mogliby kandydować”
"Musieli fałszować te listy, bo inaczej nie mogliby kandydować"
Poprzedni artykuł
