Inspektorzy drogowi zatrzymali w miejscowości Chojno Nowe (Lubelskie) kierowcę ciężarówki na ukraińskich numerach rejestracyjnych. Okazało się, że łożysko jego naczepy było w chwili zatrzymania rozgrzane do 458 stopni Celsjusza. Gdyby nie przerwa w jeździe, mogłoby dojść do wystrzału opony, a w konsekwencji – pożaru pojazdu. – Nie dziwi więc zadowolenie kierowcy, który kontrolę zapamięta na długo – podkreślają inspektorzy.
Źródło: Zatrzymali go do rutynowej kontroli. Gdyby pojechał dalej, mogło dojść do pożaru
Zatrzymali go do rutynowej kontroli. Gdyby pojechał dalej, mogło dojść do pożaru
