Przychodzi człowiek bezdomny i teraz mam dylemat moralny. Jeżeli go przyjmę, to mogę narazić 80 osób na chorobę, a 20 na śmierć – tak o domach dla bezdomnych mówiła w „Faktach po Faktach” siostra Małgorzata Chmielewska z polskiego oddziału wspólnoty „Chleb Życia”. – Trzeba mobilizować władzę, żeby wykonywała swoje obowiązki, ale nie ma na to co liczyć z różnych powodów – dodała.
Źródło: „Wiedzieliśmy, że nie możemy liczyć na żadną władzę”
"Wiedzieliśmy, że nie możemy liczyć na żadną władzę"
Poprzedni artykuł
