Siergiej właśnie przyjechał do Budapesztu. Tu jest jego rodzina: żona i troje dzieci. Potem leci do Londynu, Wiednia i Bratysławy, gdzie weźmie udział w charytatywnych akcjach na rzecz Ukrainy. A potem znowu wraca na wojnę. – Trudno mi się z tym pogodzić, że tu życie toczy się normalnie, jak gdyby nigdy nic. A tuż obok, w moim kraju, ludzie są zabijani, torturowani i gwałceni. Ta wojna wciąż trwa i jest niewyobrażalnie brutalna i makabryczna. Boję się, że świat zapomni o Ukrainie, że przyzwyczai się do tego, że Rosjanie nas niszczą – mówi. Rozmowa Arlety Zalewskiej z cyklu „Ukraina walczy – cywile”.
Źródło: „Ukraina walczy – cywile”. Siergiej Stachowski o wsparciu Igi Świątek dla Ukrainy
"Ukraina walczy – cywile". Siergiej Stachowski o wsparciu Igi Świątek dla Ukrainy
Poprzedni artykuł
