Jeśli dotąd nie słyszeliście o Banishers: Ghosts of New Eden lepiej szybko nadróbcie zaległości. Twórcy Vampyra przygotowali bowiem dla nas kolejną niespodziankę. Historia dwójki pogromców duchów zaskakuje tu nie tylko ciekawym światem i mechanikami, ale też niesamowitą głębią.
Źródło: Recenzja Banishers: Ghosts of New Eden – czarnego konia 2024 roku
Recenzja Banishers: Ghosts of New Eden – czarnego konia 2024 roku
Poprzedni artykuł
