Już dawno nie miałem takiej frajdy z oglądania meczów naszej reprezentacji siatkarzy. Ostatni raz chyba w 2006 roku, kiedy to pod wodzą Raula Lozano drużyna maszerowała po srebrny medal mistrzostw świata. Kiedy oglądało się mecze tamtej drużyny, uśmiech praktycznie nie znikał z twarzy. Teraz było dokładnie tak samo.
Źródło: Magiera: Brąz o smaku złota
Magiera: Brąz o smaku złota
Poprzedni artykuł
