Osoby, które ubiegały się o wizę do Polski „to byli pracownicy szarej strefy raczej”, wykonujący „bardzo proste prace” – mówił na komisji śledczej ds. afery wizowej były konsul generalny Polski w Mumbaju Damian Irzyk. – Był jeden sprzedawca warzyw, była jakaś kosmetyczka, był jakiś rolnik. Grupy najniżej sytuowane – zeznał. Powiedział też, że „pamięta, że z interwencją zgłosił się” europoseł PiS Ryszard Czarnecki, który poprosił konsula o kontakt z jego znajomym przedsiębiorcą.
Źródło: Konsul: pamiętam interwencję europosła Czarneckiego
Konsul: pamiętam interwencję europosła Czarneckiego
