Paolo Sousa w ciągu kilku dni zburzył wszystko to, co sobie zbudował przez trzy ostatnie miesiące. Po nieudanym EURO jesień była dla niego korzystna. Skuteczny mecz na PGE Narodowym z Albanią, wybitna – jak na nasze realia – pierwsza połowa z Anglią i świetna reakcja po wbitym przez Harry’ego Kane’a golu oraz inteligentnie rozegrany rewanż z Czarnymi Orłami w Tiranie. Wszystko – mówiąc żargonem piłkarskim – żarło. Do poniedziałku.
Źródło: Iwanow: „Lewy” nie miał prawa nie grać!
Iwanow: "Lewy" nie miał prawa nie grać!
