Witalij, chłopiec który wrócił do Ukrainy po wywiezieniu do Rosji, opowiedział, że w obozie, do którego trafił, karmiono go i inne dzieci zimną kaszą, codziennie przez kilka godzin puszczano im także rosyjski hymn i kazano nauczyć się go na pamięć. Inny chłopiec relacjonuje, że dzieci straszono szpitalem psychiatrycznym.
Źródło: „Co wieczór mieliśmy rozmowę o ważnych sprawach, na przykład opowiadali nam, że Ukraina to terroryści”
"Co wieczór mieliśmy rozmowę o ważnych sprawach, na przykład opowiadali nam, że Ukraina to terroryści"
Poprzedni artykuł
