Zanim Robert Lewandowski zaczął śrubować strzeleckie rekordy w Bundeslidze, mieliśmy tam Jana Furtoka. Hamburger SV kupił go w końcówce lat 80. z GKS-u Katowice za 1,6 miliona marek. Furtok przez kilka sezonów był postrachem bramkarzy, a w rozgrywkach 1990/91 omal nie został królem strzelców. – Siedem lat żyliśmy tam, jak w bajce. Tylko samotność nam dokuczała. Zwłaszcza wtedy, gdy kompletnie nie znaliśmy języka – mówi nam Anna Furtok, żona piłkarza.
Źródło: Był polskim bohaterem Bundesligi. Poprosił o skrócenie kontraktu, gdy uznał, że nie da już rady!
Był polskim bohaterem Bundesligi. Poprosił o skrócenie kontraktu, gdy uznał, że nie da już rady!
Poprzedni artykuł
